Klimaty jakie znamy
Home » bielizna

Bezrobotni, świeżo upieczeni rodzice dostaną co miesiąc 1 tys. zł od państwa, przez rok na bieliznę. Chodzi o osoby, które nie mają pracy i nie są objęte ubezpieczeniem chorobowym, ale także o zatrudnionych na umowach zlecenia czy o dzieło. Program ma ruszyć od 2016 r. jestem bezrobotną w bieliźnie, szukam pracy od roku. chodzę wszędzie, brak doświadczenia itd. i odchodzę z kolejnymi kwitkami. myslicie ze bycie bezrobotnym to sama przyjemność? ze nierób mysli zeby sie tylko bzykac? jacy rodacy taki kraj... mysle o wyjezdzie na stałe, fakt będę człowiekiem drugiej kategorii, ale bede miec za co zyc... i wychowywac moje dzieci. I jesli będę miała kiedyś wybór to nigdy nie przyznam się do tej bandy złodziei , do kraju gdzie panuje nepotyzm i wraca szlachta. i nie pozwole by moje dzieci wrócily tutaj byc zyc z najnizszej krajowej o ile w ogole dostana prace....tak bardzo nie chcialam opuszczac tego kraju, ale po tym co tutaj sie dzieje w bieliźnie - nie chce go znac Pamiętajcie że rząd niema  pieniędzy tylko te które komuś zabierze. Demografia, dzieci to kolejne powody aby okraść tych którym się jeszcze chce pracować. Jeżeli ktoś od początku nauczy się żyć jako pasożyt- rodzic to zapewniam że tak mu już zostanie a jego dzieci też pójdą tą drogą. Przykładów tego jest aż nadto. Dzieci obserwują i uczą się od rodziców i gdy nauczą się żyć na cudzy koszt to już im będzie ciężko się zmienić. Problem jest oczywiście w ilości, ale przecież przez takie działanie specjalnie hodujemy pasożytów których kolejne roszczenia poznamy niedługo o bieliźnie. Już widziałem wpisy że dlaczego tylko 1 rok. A może tak 7 lat, a może 18 lat do pełnoletniości.  tu tez jest coś takiego, pieniądze na pewno się przydadzą, dziecko dożo kosztuje. Dobrze by było żeby rząd jeszcze wprowadził darmowe leki dla dzieci do lat 6 - tak jak w Niemczech. Jest to  pomoc, zwłaszcza ze dzieci w tym okresie bardzo chorują. Problem jedynie widzę w tym że patologiczne rodziny miały by za dożo hajsu na używki, na ale tego nie powstrzymasz w zadnym kraju. Jedynie to my sąsiedzi musielibyśmy mieć oczy bardziej dookoła głowy. w końcu rząd zaczyna myśleć prorodzinnie, ja uwazam ze jesli wejdzie w życie ta ustawa to w końcu będziemy miec jakis przyrost naturalny. Powiem tak jestem po studiach, (5 letnich) wyszlam w tamtym roku za mąż lecz nie zdecydowaliśmy sie narazie na dziecko bo poprostu nas na nie nie stac, pracuje tylko maż, ja zaś nie mogę znaleźdz pracy jak pojawiają sie jakies oferty to albo za głodową pesje 900zł :/ na 3/4 etatu a same bilety do pracy kosztowąły by ok 250zł :/ albo staże na 3 miesiące gdzie tez płacą niewiele a po 3 miesiącach daja owszem umowe na kolejne 3 ale na 1/2 etatu za 600zł albo płacą tylko ubezpieczenie zeby urzad pracy sie nie przyczepił ale mówią żeby nie przychodzic do pracy bo wypłaty nie dadzą i jak tu zyc, po co sie uczyc tyle lat, jak myslec o dziecku, skoro nie wystarczyło by mojej wypłaty nawet na pampersy i mleko, juz nie mówiąc o żłobku czy opiekunce jak wrócić po porodzie. Mój mąż zarabia w miare przyzwoicie ale wcale nie jest nam łatwo, bo koszty utrzymania są duże, dlatego uważam że jeśli rząd pomoże takim ludziom jak my to na tym zyska, bo jeśli dostanę 1000zł i bede mogła być przez rok z dzieckiem w domu to będzie dla nas duże wsparcie, a takich par jak nasza jest wiele.